- Ta tysięczna gorzko smakuje - mówi Pia Skrzyszowska, wicemistrzyni Europy w biegu na 100 m przez płotki. Do złota w Birmingham Polce zabrakło jednej tysięcznej sekundy! - Dokładnie 1,1 cm. No szlag mnie trafi! Ale z dwóch kamer to widziałem. Prawie 10 minut było sprawdzane - komentuje dla Sport.pl Filip Moterski, czyli szef polskich sędziów, który interweniował w sprawie Pii.
- Chciałabym to jeszcze raz zweryfikować – powiedziała Pia Skrzyszowska. I u reportera TVP oglądała zdjęcia z fotofiniszu. – Nadine "wepchała się" ręką – analizowała Polka z uśmiechem. Ale zdecydowanie słodko-gorzkim.
Holenderka Nadine Visser, dobra koleżanka Pii Skrzyszowskiej, w marcu w halowych mistrzostwach świata w Toruniu finiszowała z takim samym czasem jak Polka. Fotofinisz pokazał, że rywalka była lepsza o 0,005 s. I tak dla Holenderki był medal srebrny, a dla Polki brązowy. Skrzyszowska mówiła nam wtedy, że nie ma mowy o niedosycie. I fetowała medal wielkiej imprezy, wywalczony przed własną publicznością. Teraz, w Birmingham, Pia prowadziła od startu do mety i wydawało się, że nie dała się złapać Holenderce. A jednak po długiej chwili oczekiwania na wyniki ogłoszono, że znów szybsza była Visser.
Zobacz wideo Bukowiecka: zrobiliśmy co się dało, czwarte miejsce w mikście jest dobre






