Odkrycia dokonano w czasie, gdy poziom wody w rzece był na tyle niski, że odsłonił obiekty zalegające na dnie. Jak poinformowała komenda główna policji w Budapeszcie, po przybyciu na miejsce funkcjonariusze nie zastali jednak znaleziska.
Policja wszczęła dochodzenie w sprawie podejrzenia niewłaściwego obchodzenia się z materiałami wybuchowymi, a jednocześnie zwróciła się do mieszkańców węgierskiej stolicy z prośbą o pomoc w odnalezieniu przedmiotu.
Zobacz wideo Rekordowo niski poziom wody w Wiśle
Na podstawie zdjęć wykonanych przez znalazcę służby nie wykluczają, że poszukiwanym przedmiotem jest pocisk artyleryjski z czasów II wojny światowej. Władze ostrzegły mieszkańców, aby nie próbowali przesuwać, rozbierać ani transportować tego przedmiotu. Podkreślono, że nawet pochodzące sprzed dziesięcioleci niewybuchy tkwiące w ziemi lub wodzie mogą stanowić zagrożenie, dlatego zajmować się nimi powinni wyłącznie specjaliści od materiałów wybuchowych.
Węgry oszczędzają wodę i prąd













