Zabieracie piasek, muszelki i kamyki z włoskich plaż na pamiątkę lub żeby zrobić z nich dekorację w wazonie? Pamiętajcie, że jest to przestępstwo karane wysokimi grzywnami.
Valeria i jej rodzina byli zachwyceni wakacjami na plaży Is Arutas w sardyńskiej prowincji Oristano w 1979 roku, a szczególnie mieniącym się różnymi kolorami piaskiem kwarcowym, podobnym do ziarenek ryżu. Byli tak bardzo zachwyceni, że Valeria postanowiła zabrać trochę piasku do Mediolanu, gdzie wykorzystała go do ozdobienia przydomowego ogórka zen.
- Miałam wtedy 15 lat - opowiada teraz we włoskich mediach jej córka Silvia - wtedy nikt z nas nie myślał, że zabranie piasku jest czymś złym.
kalendarium
gazeta.pl








