Katarzyna Niewiadoma-Phinney w znakomitym stylu wywalczyła żółtą koszulkę liderki Tour de France Femmes na mitycznym podjeździe pod Mont Ventoux. Niestety Polka straciła prowadzenie w klasyfikacji generalnej kolejnego dnia na rzecz Demi Vollering. Zawodniczka rodem z Ochotnicy Górnej musiała postawić wszystko na jedną kartę podczas niedzielnego etapu w Nicei o długości 99 kilometrów.
Zobacz wideo Siatkarze o Mistrzostwach Europy
Ambicja Niewiadomej to za mało na Vollering
Faworytki jechały ze sobą w małej grupie przez 80 kilometrów. Wówczas Niewiadoma-Phinney zdecydowała się na atak, na który zdołała odpowiedzieć tylko Holenderka. Po trzech kilometrach nieustannej walki, kiedy do szczytu brakowało nieco ponad 500 metrów Vollering oderwała się od Polki uzyskując wyraźną przewagę. Liderka wyścigu rozpoczęła zjazd do mety z przewagą blisko 20 sekund nad naszą zawodniczką.
Niewiadoma-Phinney dwoiła się i troiła, by odrobić straty, jednakże na zjeździe strata tylko się powiększała. Na siedem kilometrów przed metą do grupy naszej zawodniczki dołączyła piątka zawodniczek, które jechały razem za plecami polsko-holenderskiego duetu.
















