- Byłam pewna swojego poziomu - podkreśliła Demi Vollering. Holenderka wyprzedziła Katarzynę Niewiadomą-Phinney, zarówno na mecie ostatniego etapu Tour de France Femmes, jak i w klasyfikacji generalnej. Nie omieszkała też odnieść się do incydentu z udziałem Polki i koleżanki z własnego zespołu. Jak przyznała, jej reakcją na tę burzę było to, co zrobiła w niedzielnym wyścigu.
Fot. REUTERS/Manon Cruz
Katarzyna Niewiadoma-Phinney nie powtórzyła sukcesu z 2024 roku, kiedy to triumfowała w Tour de France Femmes. Mimo wszystko może być z siebie dumna. W niedzielny wieczór dojechała na trzecim miejscu, czym ostatecznie przypieczętowała tytuł wicemistrzyni. - Dałam z siebie wszystko. Wiedziałam, że na tym odcinku będę miała największe szanse. Pojechałam va banque, lecz tam jednak z tak silną Demi nie miałam szans - podsumowała Polka.
Zobacz wideo Tak wygląda Tour de France od kuchni
Demi Vollering ujawnia. Tak zareagowała na incydent z Katarzyną Niewiadomą-Phinney















