- Można walczyć, ale takie rzeczy niech sobie robią w przedszkolu, a nie tutaj - mówiła Katarzyna Niewiadoma-Phinney po zakończeniu ósmego etapu Tour de France Femmes, odnosząc się do zachowania jednej ze swoich rywalek, po którym bardzo zbliżyła się do barierek. Nagranie z tego zdarzenia wskazuje jednoznacznie, że Polka miała rację.
Fot. REUTERS/Denis Balibouse
Katarzyna Niewiadoma-Phinney pokazała się ze świetnej strony podczas siódmego etapu tegorocznego Tour de France Femmes. Polka wygrała zmagania na szczycie legendarnego Mont Ventoux, a kibice i eksperci określali ją żeńską wersją Tadeja Pogacara. Niewiadoma-Phinney miała 15 sekund przewagi nad Holenderką Demi Vollering na starcie ósmego etapu. Na końcowym etapie wyścigu Polka toczyła walkę o zwycięstwo, ale ostatecznie zajęła trzecie miejsce. Ten etap wygrała Vollering, która przed ostatnim etapem ma przewagę ośmiu sekund nad Niewiadomą-Phinney.
Zobacz wideo Tadej Pogacar na Tour de France
Niewiadoma-Phinney miała rację. Oto nagranie z zachowania rywalki. "Nieczysta zagrywka"










