7 sierpnia 2026, 18:09
W czwartek najsilniejsze burze wystąpiły na północnym wschodzie kraju. Lokalnie niebezpiecznie było też w innych częściach Polski, na przykład w Wielkopolsce.
Fot. Łukasz Nowikiewicz / Polscy Łowcy Burz
W czwartek 6 sierpnia w całym kraju doszło do ponad 1300 interwencji straży pożarnej. Cztery osoby zostały ranne w związku z trudnymi warunkami pogodowymi. Najwięcej interwencji zanotowano w województwie warmińsko-mazurskim - aż 312. Na drugim miejscu znajduje się województwo mazowieckie, gdzie zanotowano ok. 290 interwencji. W lubelskim i łódzkim interwencji było ok. 100. Interwencje dotyczyły zdarzeń charakterystycznych dla silnych komórek burzowych - powalonych drzew, uszkodzonych dachów i zalanych domów. Interwencji związanych z uszkodzonymi dachami było 106, a z powalonymi drzewami - aż 700.
W województwie warmińsko-mazurskim, poza silnym wiatrem, pojawił się także opad dużego gradu. Największy grad padał w miejscowości Lubomino o średnicy nawet 5-8 cm. Przemieszczała się tam silna burza superkomórkowa.






