Iga Świątek bez większych problemów dotarła do IV rundy turnieju w Toronto, a tam czekała na uznaną rywalkę. Okazało się, że Polka zmierzy się z będącą w wybornej formie Martą Kostiuk. 24-latka pokonała 6:3, 6:1 Madison Keys, chociaż musiała bronić aż 10 break pointów. Dla Ukrainki była to 23. wygrana w ostatnich 25 meczach.

Fot. Dan Hamilton-Imagn Images via Reuters

Iga Świątek wiedziała, że po dwóch stosunkowo łatwych wygranych z rywalkami nierozstawionymi podczas turnieju rangi WTA 1000 w Toronto, czwarta runda tych zmagań przyniesie jej przeciwniczkę renomowaną, notowaną w szerokiej czołówce rankingu. Los sprawił, że o mecz z Polką walczyły Marta Kostiuk (11. WTA) i Madison Keys (24. WTA).

Zobacz wideo Robert Lewandowski zaskoczył Igę Świątek. "Nie zdawała sobie sprawy"

Faworytką, patrząc na ostatnie wyniki obu zawodniczek, była Ukrainka. To ona dotarła do półfinałów zarówno Rolanda Garrosa, jak i Wimbledonu - Keys we wszystkich wielkoszlemowych turniejach w tym roku odpadała w IV rundzie. Kostiuk wygrała też rozgrywany na przełomie kwietnia i maja tysięcznik w Madrycie. Amerykanka natomiast w czerwcu okazała się najlepsza w Eastbourne - był to jednak turniej niższej rangi.