Nowy dyrektor powinien być osobą otwartą, komunikatywną i gotową do dialogu. Musi potrafić słuchać, rozwiązywać konflikty i tworzyć atmosferę wzajemnego szacunku - wylicza radna Magdalena Mazurkiewicz, przewodnicząca miejskiej Komisji ds. Kultury i Ochrony Zabytków. Miasto liczy na to, że tym razem konkurs wyłoni dyrektora, który "uzdrowi" MOCAK.

Urząd Miasta Krakowa ogłosił konkurs na nowego dyrektora MOCAK-u. Zwycięzca zastąpi na tym stanowisku Adama Budaka, który został odwołany zaledwie po dziewięciu miesiącach po zarzutach o mobbing. On z kolei zastąpił Maszę Potocką, która odeszła w atmosferze ogólnopolskiego skandalu.

MOCAK to miejsce, które zdaje się nie mieć szczęścia do dyrektorów. Miasto liczy na to, że znajdzie się ktoś, kto "uzdrowi" instytucję. - Szukamy osoby, która posiada wyjątkową wrażliwość artystyczną i doskonale rozumie rolę sztuki współczesnej. Równie ważna jest jednak wrażliwość na drugiego człowieka i umiejętność budowania relacji - mówi Magdalena Mazurkiewicz.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.