Byliśmy razem od czterech lat. Nie wiem, czy to długo, czy krótko, ale jestem pewna: nigdy się z nim nie pożegnam - mówi partnerka Łukasza Litewki, społecznika i posła, który zginął w wypadku w kwietniu tego roku.
Łukasz Litewka, poseł z listy Nowej Lewicy, wcześniej radny Sosnowca, zapisał się w pamięci wielu osób przede wszystkim jako organizator akcji, w których pomagał chorym dzieciom i porzuconym zwierzętom. Zginął 23 kwietnia na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej, 3 kilometry od swojego domu w Sosnowcu.
Jechał na rowerze, gdy wjechało w niego osobowe Mitsubishi. Kierowca mówił później policjantom, że prawdopodobnie zasnął lub zasłabł. Na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Mimo reanimacji stwierdzono zgon Łukasza Litewki.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY







