Iga Świątek pokonała Szwajcarkę Viktoriję Golubić 6:2, 6:1 w trzeciej rundzie turnieju w Toronto. To był jeden z najlepszych występów naszej tenisistki w ostatnich tygodniach. W kolejnym meczu może ją jednak czekać dużo trudniejsze wyzwanie.

Fot. Reuters/Dan Hamilton

Iga Świątek z racji rozstawienia rozpoczęła turniej WTA 1000 w Toronto od drugiej rundy, w której wygrała z Sarą Bejlek 6:0, 6:3. Szwajcarka Viktorija Golubić pokonała najpierw Kimberly Birrell 7:6, 6:4, a następnie Donę Vekić 5:7, 6:2, 6:3. W czwartek Świątek i Golubić zmierzyły się w spotkaniu, którego stawką był awans do 1/8 finału Canadian Open.

Zobacz wideo Szymon Walków: Byliśmy uważni, utrzymaliśmy koncentrację

Lepiej ten mecz rozpoczęła tenisistka ze Szwajcarii (51. WTA), która w pierwszym gemie przełamała Polkę. Skorzystała z kilku błędów faworytki, zaskoczyła ją także świetnym, ciętym slajsem. - W meczach z Golubić trzeba grać bardzo solidnie, bo to zawodniczka niezwykle równa, potrafi długo przebijać - wskazywał komentator Canal+ Sport Dawid Celt.