Na początku lata wiele jabłoni zaczyna zrzucać część młodych owoców. Dla osób, które obserwują to po raz pierwszy, może wyglądać to jak oznaka choroby albo błędu w pielęgnacji. W rzeczywistości taki opad często stanowi element naturalnego cyklu rozwoju drzewa i pomaga mu lepiej wykorzystać dostępne składniki odżywcze. Nie zawsze jednak sytuacja jest tak spokojna. Czasami wygląd opadłych jabłek wskazuje, że w sadzie pojawił się groźny szkodnik, który może wpłynąć również na późniejsze plony.

Naturalny opad pomaga jabłoni. Drzewo samo ogranicza liczbę owoców

Na przełomie czerwca i lipca jabłonie często przechodzą przez naturalny opad zawiązków, określany także jako opad świętojański. Po intensywnym kwitnieniu na gałęziach rozwija się zwykle więcej owoców, niż drzewo jest w stanie wykarmić. Właśnie dlatego część z nich przestaje otrzymywać wodę oraz składniki pokarmowe i stopniowo opada.

To korzystny mechanizm, który pozwala pozostałym jabłkom lepiej się rozwijać. Dzięki mniejszej liczbie owoców na gałęziach drzewo może przeznaczyć więcej energii na ich wzrost. Efektem są większe, lepiej wykształcone jabłka oraz mniejsze obciążenie konarów.

Wygląd opadłych jabłek wiele wyjaśnia. Nie każdy owoc spadł z tego samego powodu