38-letni kierowca miał wywieźć śpiącą kobietę na obrzeża Wrocławia i tam wykorzystać.

Kobieta zamówiła kurs z centrum Wrocławia w kierunku Leśnicy. W trakcie przejazdu - jak relacjonują funkcjonariusze - zasnęła. Kiedy się obudziła, zauważyła, że obok niej na tylnym siedzeniu znajduje się kierowca.

Samochód był zaparkowany na obrzeżach miasta, a wokół roztaczały się zarośla.

- Pokrzywdzona początkowo zaczęła krzyczeć, a następnie, zachowując zimną krew, skłoniła napastnika do odwiezienia jej pod wskazany adres - relacjonuje asp. szt. Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. - Kiedy kobieta zauważyła budynki i zorientowała się, gdzie się znajduje, uciekła z auta.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.