Polsat News donosi, że zgłoszenie do policji wpłynęło w czwartek 5 sierpnia około godziny 14.20. Nad wodą przebywało wtedy trzech nastolatków.

Tragedia nad Jeziorem Durowskim. "Wyciągnęliśmy z wody dwóch młodych chłopaków"Podkom. Malwina Szumann z Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu poinformowała, że jeden z chłopców od razu zadeklarował, że nie umie pływać i zostanie na brzegu. Do jeziora weszło dwoje pozostałych.

Zobacz wideo

Kobieta uratowana nad Zalewem Zemborzyckim. Pomogli policjanci

"W pewnym momencie jeden z nastolatków zniknął pod taflą wody" - opisuje Polsat News. Drugi ruszył mu na pomoc, po czym również zaczął tonąć.Na miejsce wezwano straż pożarną, ratowników medycznych oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Wyciągnęliśmy dwóch młodych chłopaków przy pomocy płetwonurka - relacjonował w rozmowie ze stacją mł. kpt. Piotr Kaczmarek z Komendy Powiatowej PSP w Wągrowcu. Obaj nie wykazywali funkcji życiowych.Mimo prowadzonej przez służby akcji reanimacyjnej nie udało się ich uratować. - Po jakimś czasie prowadzonych działań resuscytacyjnych, zostały one przerwane - dodał rzecznik straży pożarnej. Lekarz stwierdził zgon na miejscu. Działania służb w rejonie zdarzenia wciąż trwają.