Warszawa dołącza do europejskiej czołówki miast, które mają system zdalnego sterowania natężeniem i barwą światła na poszczególnych ulicach. W latarniach będą też czujniki natężenia ruchu, hałasu czy zanieczyszczenia powietrza, a nawet ładowarki prądu do rowerów czy hulajnóg.
Warszawa robi kolejny krok w unowocześnianiu systemu oświetlenia ulicznego. Jego całkowita wymiana na ledowe ze specjalnie zaprojektowanymi dla stolicy 120 tys. lampami typu Sava przyniosła aż 150 mln zł oszczędności. Teraz miasto podpisało umowę na system zdalnego sterowania oświetleniem ulicznym. Wykona go warszawska firma Emitel, w Polsce znana głównie z przekazywania sygnału telewizyjnego i radiowego.
- Wszyscy z niepokojem obserwujemy to, co się dzieje podczas upałów w Europie. Jest zagrożenie blackoutami, wysycha Dunaj [w związku z tym Węgrzy i Rumuni wyłączają elektrownie atomowe - red.]. Ja podjąłem decyzje, dzięki którym Warszawa zaoszczędziła 60 proc. energii elektrycznej, a teraz będziemy mieć kolejne 30 proc. oszczędności rocznie dzięki nowemu systemu sterowania oświetleniem ulicznym - mówił w ratuszu w środę 5 sierpnia prezydent miasta Rafał Trzaskowski.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.








