5 sierpnia 2026, 11:00
- Sądzę, że nie powinniśmy tego robić siłowo - powiedział minister koordynator służb specjalnych. Dodał jednak, że warto "rozważyć różne działania, które skłonią takie osoby do tego, by wykonywały obowiązek wobec swojej ojczyzny".
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Tomasz Siemoniak odniósł się do propozycji, zgodnie z którą polskie służby miałyby zatrzymywać na terenie Polski Ukraińców podlegających obowiązkowi mobilizacji i przekazywać ich stronie ukraińskiej. Minister oświadczył w rozmowie z Radiem ZET, że Polska nie wprowadzi tego typu obostrzeń dla Ukraińców w wieku poborowym. - Sądzę, że nie powinniśmy tego robić siłowo - stwierdził we wtorek 4 sierpnia.
Tomasz Siemoniak: Dla Ukrainy jest to deficyt numer jeden






