Obliczaliśmy, że mając drugą kategorię, zeszłej zimy bylibyśmy w stanie przyjąć ok. 80 proc. samolotów, które były przekierowane na inne lotniska - mówi Monika Chylaszek, rzeczniczka prasowa Kraków Airport.

Nowy krakowski Instrument Landing System (ILS) pozytywnie przeszedł testy i zacznie działać na lotnisku Balice od 1 października. Radiowy system nawigacyjny będzie pomagał pilotom lądować w warunkach ograniczonej widzialności. Nie oznacza to jednak - jak można by się spodziewać - że już tej zimy samoloty będą lądować w Krakowie w gęstej mgle. Na to trzeba będzie poczekać do przyszłego roku.

- Bardzo byśmy chcieli, żeby było to już teraz, ale termin to pierwszy kwartał 2027 roku. Dobra wiadomość jest taka, że testy potwierdziły, iż nasz nowy ILS może pracować w drugiej kategorii. Staramy się o nią, możliwe, że uda się już na wiosnę - tłumaczy Chylaszek.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY