Niektórzy śpią w ubraniach, żeby móc ewakuować się w przypadku trafienie statku rakietą. Jedzenie dostają raz dziennie. Boją się poprosić o repatriację, bo nie chcą stracić pracy.

Atak USA na Iran 28 lutego i zamknięcie przez Iran cieśniny Ormuz spowodowały – według danych Międzynarodowej Organizacji Morskiej – natychmiastowe unieruchomienie około 1,5 tys. statków i prawie 20 tys. marynarzy w jednym z niedawno jeszcze najbardziej ruchliwych morskich regionów świata.

Przed wojną z Iranem przez cieśninę Ormuz przepływało około 130 statków dziennie, dziś zaledwie kilkanaście. Zaraz po rozpoczęciu bombardowań statki zaczęły w pośpiechu opuszczać Zatokę Perską, ale nie wszystkim się to udało. Do dziś w pułapce znajduje się około sześciu tysięcy marynarzy, a na temat ich sytuacji przedostają się tylko strzępy informacji – takie jak te, które 4 sierpnia udostępnił "New York Times".

kalendarium

wczoraj w wyborczej