Prawie 7,70 zł - tyle trzeba zapłacić za litr najpopularniejszej benzyny w stolicy Wielkopolski. To dużo taniej niż np. w Niemczech czy Francji, ale już drożej niż po południowej stronie Tatr. Porównałem ceny w Polsce i zagranicą. Mocno się zdziwiłem.

Pod koniec czerwca zakończył się rządowy program CPN (Ceny Paliwa Niżej). Wprowadzono go po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, gdy poszybowały ceny ropy na całym świecie. Przez kilka miesięcy obowiązywała niższa stawka VAT na paliwa (8 proc. zamiast 23 proc.), była też niższa akcyza. Wprowadzono też ceny maksymalne na stacjach benzynowych. Takie same stawki obowiązywały zarówno na stacjach w miastach i małych gminach, jak i przy autostradach oraz drogach ekspresowych.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY

zabytki