Tankowanie kosztuje nawet 200-300 zł więcej niż rok temu, ale hotele nie świecą pustkami. Turyści znaleźli inny sposób na rosnące ceny.

– Podróżni, którzy dopiero planują sierpniowy urlop w Polsce, nadal mają szeroki wybór. Atrakcyjne oferty są dostępne w różnych regionach, a dostępność hoteli pozostaje wysoka. Nad morzem i nad jeziorami wolny jest mniej więcej co drugi pokój, a w górach nawet około 60 procent – mówi Eugeniusz Triasun z Travelist.pl.

Ceny w wielu hotelach zaczynają się od około 300 zł za dobę dla dwóch osób.

Analiza Travelist pokazuje zmianę wakacyjnych preferencji. W rezerwacjach dokonywanych od maja do lipca góry po raz pierwszy od wielu lat wyprzedziły Bałtyk. Odpowiadały za 43 proc. wszystkich rezerwacji, podczas gdy morze za 38 proc. To oznacza wzrost zainteresowania górskimi kierunkami o 13 proc. względem wybrzeża.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.