3 sierpnia 2026, 09:37
Oto jedni z najbardziej cierpliwych klientów na świecie. Przywykli, że na zamówione samochody czeka się dość długo. Kto dziś złoży zamówienie, otrzyma samochód dopiero w 2028 r. Chętnych jest tak wielu, że Ferrari już wyczerpało swoje możliwości produkcyjne na przyszły rok.
fot. Ferrari
Zyski Ferrari rosną. Wynik EBIT aż o 10 proc. w górę. Przychody wzrosły zaś o 8 proc. do 1,9 mld euro.
Popyt na nowe samochody włoskiej marki jest bardzo dobry. Portfel zamówień na 2027 r. został już w całości wypełniony.













