Kierowca, który po alkoholu lub narkotykach złamie sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, ma obowiązkowo otrzymać karę więzienia. Tylko w szczególnie uzasadnionych przypadkach sąd będzie mógł ją zawiesić. Ministerstwo Sprawiedliwości chce także ograniczyć możliwość łagodniejszego traktowania osób zatrzymanych za jazdę w stanie nietrzeźwości - wynika z projektu, do którego dotarła „Rzeczpospolita".
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt nowelizacji Kodeksu karnego i Kodeksu wykroczeń, który ma zaostrzyć odpowiedzialność kierowców prowadzących po alkoholu lub narkotykach oraz osób ignorujących sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.
Zobacz wideo Wyrok na Łukasza Żaka za śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Najwyższa możliwa kara
Projekt powstał po kolejnych głośnych zdarzeniach drogowych z udziałem kierowców, którzy mimo wcześniejszych zakazów ponownie wsiedli za kierownicę. Resort argumentuje, że mimo sukcesywnego podwyższania kar nadal dochodzi do wielu przypadków prowadzenia pojazdów w stanie nietrzeźwości oraz lekceważenia orzeczeń sądów. Nowe przepisy mają sprawić, że konsekwencje takich czynów będą bardziej nieuchronne i dotkliwe.
Pijany kierowca złamie zakaz? Sąd będzie musiał orzec więzienie






