Przywódcy 22 krajów Unii Europejskiej "są zdeterminowani, aby zapobiegać próbom podważania integralności granic zewnętrznych Wspólnoty, jak miało to miejsce w ostatnich dniach w Ceucie". List do szefów instytucji unijnych podpisał polski premier Donald Tusk.
Sygnatariusze listu podkreślili swoje głębokie zaniepokojenie wydarzeniami w Ceucie i zapewnili, że są "zdeterminowani, aby zapobiegać próbom podważania integralności granic zewnętrznych przez przemytników". Uznali, że do wywołania ataku wykorzystane zostało niedawne orzeczenie hiszpańskiego Sądu Najwyższego. Zgodnie z nim migranci przybywający drogą morską nie mogą być automatycznie odsyłani.
"Równocześnie mamy obowiązek skutecznie zapobiegać nielegalnej migracji i nieustannie z nią walczyć poprzez koordynację naszych działań, wzmocnienie naszych granic zewnętrznych oraz zajęcie się wszystkimi obszarami polityki, które mogą stanowić czynniki przyciągające, takie jak legalizacja bardzo dużej liczby migrantów o nieuregulowanym statusie" - napisali przywódcy w liście udostępnionym PAP.
"Nie możemy pozwolić, aby niekontrolowane masowe przekraczanie granic, instrumentalizacja migracji lub inne zagrożenia hybrydowe stworzyły wrażenie, że nielegalny wjazd do Unii Europejskiej jest możliwy. Że nielegalny wjazd migranta może przekształcić się w legalny pobyt. Takie postrzeganie zachęcałoby do dalszych prób, podważało zaufanie do naszej wspólnej polityki migracyjnej i miało konsekwencje dla wszystkich państw członkowskich" - dodali.











