W piątek 31 lipca prezydent USA Donald Trump poinformował, że Ukraina na razie nie dostała zgody na samodzielną produkcję Patriotów.

W piątkowej rozmowie z mediami podczas posiedzenia gabinetu Donald Trump stwierdził, że przyznanie licencji na produkcję pocisków Patriot Ukrainie byłoby "dużym krokiem". - Na razie się na to nie zgodziliśmy. Rozmawiamy o tym, ale trudno jest oddawać taką technologię. I, nie sądzę, żeby do tego kiedykolwiek doszło, ale wiecie, ludzie, którym daje się taką technologię, mogą kiedyś zwrócić się przeciwko wam. Wiecie, że to jest możliwe. Spójrzcie na wojny, zdarzyło się to już kilka razy na przestrzeni lat, prawda? - kontynuował prezydent USA.

- Ta broń jest niesamowita. Musimy być bardzo ostrożni z pozwalaniem komukolwiek na jej budowanie - dodał.

Donald Trump przekazał także, że rozmawiał o Patriotach i Tomahawkach z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, który we wtorek złożył wizytę w Białym Domu. - Rozmawiałem z nim o wszystkim. Rozmawiałem z nim również o tym, żeby zakończyć tę wojnę - dodał.

- Myślę, że on chce zawrzeć porozumienie, i myślę, że (Władimir) Putin chce zawrzeć porozumienie. Ale jest między nimi wiele niechęci, co zapewne widzicie - zaznaczył Trump. Ocenił też, że "nikt nie chce iść na ustępstwa, ale obaj będą musieli pójść na pewne ustępstwa".