Polskie kino kocha ekranizacje. Widzowie również. Dlatego zapraszamy Was do zabawy "Akcja! Ekranizacja". Podpowiedzmy polskim filmowcom, po które książki warto jeszcze sięgnąć. "Księgi Jakubowe"? A może nowy "Solaris"? Pod tekstem znajdziecie ankietę. Nie musicie odpowiadać na wszystkie pytania.
Jedna - z Marcinem Dorocińskim w roli Stanisława Wokulskiego - będzie kinowa i z tego, co widać po zwiastunie, zapowiada się na bardziej klasyczną adaptację. Ta druga - z Tomaszem Schuchardtem jako Wokulskim - to będzie serial Netfliksa. Już sam dobór muzyki z krótkiej zapowiedzi produkcji wskazuje, że należy spodziewać się interpretacji mniej "kanonicznej" niż w przypadku wersji filmowej.
Dwie "Lalki" naraz? Taki prezent zdarza się niezwykle rzadko
To naprawdę rzadki przypadek, by niemal jednocześnie powstały aż dwie filmowe interpretacje tej samej powieści. Ani myślę narzekać na to, że akurat stało się tak w przypadku "Lalki". To fantastycznie napisana książka, która daje mnóstwo ciekawych możliwości przeniesienia jej na ekran. Zupełnie szczerze nie mogę się doczekać, aż będę mogła zobaczyć obie nowe wersje i je ze sobą porównać.
Materiał źródłowy jest wybitny, ale za tym idzie duże niebezpieczeństwo rozczarowania widza. Skoro "Lalkę" znam i lubię, mam już jakieś oczekiwania. Ergo - jeśli się rozczaruję, mój gniew i żal będą srogie. Doskonale wiedzą, o czym mówię, całe rzesze miłośników "Gry o tron", które patrzyły z przerażeniem, jak serial na podstawie ich ulubionej sagi coraz mniej zaczyna przypominać literacki pierwowzór i kroczy własną - nienajlepszą - ścieżką.









