Bez awansu, ale i bez wstydu zakończyła się przygoda Górnika Zabrze z eliminacjami do Ligi Mistrzów. Wicemistrzowie Polski zremisowali u siebie 1:1 z Fenerbahce Stambuł, ale odpadli na skutek porażki 0:1 w pierwszym meczu. Niemniej postawili tureckiemu gigantowi o wiele trudniejsze warunki, niż ktokolwiek oczekiwał i mają powody do dumy. Podkreśla to zachowanie Lukasa Podolskiego po spotkaniu.

Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Smutnym dniem dla polskiej piłki okazała się środa 29 lipca i to w obu przypadkach na własnej ziemi. O ile jednak Lech Poznań totalnie się skompromitował z duńskim Aarhus GF (1:4 p.d. 3:4 w rzutach karnych), o tyle do Górnika Zabrze za odpadnięcie w wielokrotnie silniejszym na papierze Fenerbahce Stambuł nikt pretensji mieć nie będzie. Już w chwili trafienia wicemistrzów Polski na Turków było jasne, że wyeliminowanie ich to dla Zabrzan misja z gatunku prawie niemożliwych.

Zobacz wideo Anastazja Kuś: Mam nadzieję, że nawiążę rywalizację z Amerykankami

Górnik zrobił, co mógł