Jekaterina Aleksandrowa i Kristina Liutowa stworzyły w Memphis niesamowite widowisko. Aleksandrowa przystępowała do tego spotkania w roli zdecydowanej faworytki. W swojej karierze triumfowała już w pięciu turniejach rangi WTA, a najwyżej zajmowała 10. miejsce w światowym rankingu. Liutowa natomiast zajmuje 229. miejsce w rankingu WTA i debiutuje w turnieju głównego cyklu.

Zobacz wideo Żelazny mocno o Lewandowskim: Takiego sfrustrowanego jeszcze nie widzieliśmy

Aleksandrowa nie wytrzymała trudów rywalizacji. Przykre sceny w Memphis

Mecz od początku był niezwykle wyrównany. Pierwszego seta Liutowa wygrała po tie-breaku 7:6 (7-2), natomiast drugą partię (6:4) zapisała na swoim koncie Aleksandrowa. O losach spotkania miał zadecydować trzeci set, który został przerwany w jego końcówce z powodu problemów zdrowotnych bardziej utytułowanej z Rosjanek.

Przy stanie 5:4 dla Liutowej i wyniku 15:15 w trzecim secie serwująca Aleksandrowa nagle przykucnęła na korcie i natychmiast poprosiła o pomoc fizjoterapeutę. Zawodniczka wyraźnie nie była w stanie kontynuować gry.