431 zawiniątek znaleźli funkcjonariusze z Pragi Północ, gdy otworzyli właz jednej ze studzienek na Pradze Północ. Od początku roku przejęli ponad 36 kg narkotyków. Problem w tym, że praskie zagłębie narkotykowe to studnia bez dna.
Plecak podwieszony na linie w studzience kanalizacyjnej - taki widok ukazał się oczom policjantów z północnopraskiego Wydziału Operacyjno - Rozpoznawczego, gdy podczas rutynowej kontroli otworzyli właz w podwórku przy ul. Brzeskiej 13.
- Nasi funkcjonariusze tę i okoliczne kamienice patrolują codziennie. Przeszukują klatki, podwórka, pustostany, legitymują kręcące się osoby - wylicza nadkomisarz Paulina Onyszko, oficer prasowy Komendy Rejonowej Policji na Pradze Północ, Targówku i Białołęce. Taka kontrola jest konieczna, bo ulice Brzeska, 11 Listopada czy Kijowska to warszawskie zagłębie narkotykowe.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY






