Nie bez problemów, ale Anthony Joshua pokonał Albańczyka Kristiana Prengę przez nokaut w drugiej rundzie. Teraz AJ przygotowuje się do pojedynku z Tysonem Furym. Okazuje się, że jest jeden przeciwnik, który mógłby zakończyć karierę Joshuy. - On go zabije i zhańbi. Dlatego tak ważne jest, by przejść na emeryturę w odpowiednim momencie - uważa Mairis Breidis, były mistrz świata WBC i IBF.

Fot. REUTERS/Ibraheem Abu Mustafa

W minioną sobotę Anthony Joshua znów pojawił się w ringu, po raz pierwszy od wypadku samochodowego w Nigerii. Brytyjczyk walczył z Albańczykiem Kristianem Prengą. W pierwszej rundzie Joshua dwukrotnie był liczony na deskach, ale w drugiej już znokautował rywala. W ten sposób Joshua "rozgrzał się" przed zbliżającym się pojedynkiem z Tysonem Furym, do którego dojdzie pod koniec roku. "Król Cyganów" pokonał Mariusza Wacha. - Uważam, że Joshua zostanie kolejnym niekwestionowanym mistrzem świata - twierdzi Ołeksandr Usyk.

Zobacz wideo Walczył z Usykiem, był mistrzem świata. "Przedstawiano mnie jak mięso armatnie"

Ten rywal mógłby zakończyć karierę Joshuy. "On go zabije i zhańbi"