Tylko w hiszpańskiej prowincji Avila spłonęło 50 tys. hektarów lasów. We Francji, gdzie także palą się lasy, spodziewane są upały sięgające 40 stopni Celsjusza.
Hiszpańskie służby ratunkowe mają za sobą trudną noc. „Spodziewamy się [w poniedziałek] wiatru w porywach do 30 km/h, co utrudni nam akcje gaśnicze" - podali w serwisie X hiszpańscy strażacy.
- Doświadczamy największego i najbardziej agresywnego pożaru lasów w historii Hiszpanii – powiedział Fernando Grande-Marlaska, hiszpański minister spraw wewnętrznych tuż po posiedzeniu sztabu kryzysowego.
- Ogień się rozprzestrzenia, choć wolno. (…) Prognoza pogody nie jest tak korzystna, jak byśmy sobie tego życzyli – zauważył Marlaska.
skrót wydarzeń dnia













