Od 2022 roku Dzwon Zygmunta bił przed meczami Wisły Kraków na boiskach I Ligi. Cztery lata później "Biała Gwiazda" wróciła do Ekstraklasy, a na inaugurację zagrała z GKS-em Katowice. Po wyrównanym spotkaniu górą 2:1 była Wisła. Gole dla gospodarzy strzelali Marko Bozić i Jordi Sanchez, zaś dla gości trafił Szymon Bartlewicz.

Fot. Krzysztof Porebski/PressFocus

Ponad cztery lata czekała na powrót do Ekstraklasy Wisła Kraków. Piłkarski czyściec zwany I Ligą nie zawsze był łagodny dla piłkarzy "Białej Gwiazdy". Po drużynie, która w ostatniej ligowej kolejce sezonu 2021/22 przegrywała z Wartą Poznań, nie ma już jednak śladu poza kapitanem, Alanem Urygą. Młody, pełen wigoru zespół wbił się do najwyższej klasy rozgrywkowej i zamierza w niej namieszać.

Zobacz wideo "Biała Gwiazda" potrzebuje prezesa Wieczystej?? Kosecki: Ekstraklasa musi mieć silną Wisłę!

Na inaugurację podopieczni Mariusza Jopa mierzyli się z GKS-em Katowice, więc mogliśmy spodziewać się naprawdę ciekawego spotkania. Katowiczanie bowiem rozpoczęli już sezon meczem w Żylinie, gdzie przegrali 1:2 z tamtejszym MSK w ramach II rundy el. Ligi Konferencji. Podrażnieni i zmotywowani solidną końcówką czwartkowego starcia w Europie przyjechali pod Wawel z myślą o zepsuciu święta krakowskim kibicom.