Oskar Pietuszewski zanotował prawdziwe wejście smoka do FC Porto. Już w swoim debiucie wywalczył rzut karny, po którym Alan Varela zdobył jedyną bramkę spotkania z Vitorią Guimaraes. Młody skrzydłowy przebojem wdarł się do podstawowego składu drużyny, a sezon zakończył z trzema bramkami i dwoma asystami. Dwukrotnie też po jego zagraniach Porto otrzymało rzuty karne.

Zobacz wideo Hiszpania po raz drugi w historii mistrzem świata

Jego trafienie w meczu z Benfiką Lizbona potwierdziło, że 18-latek ma wielkie umiejętności i nie waha się ich używać. Ledwie kilka meczów wystarczyło, by Jan Urban postawił na niego w reprezentacji. Już po swojej pierwszej rundzie w Portugalii Pietuszewski został nominowany do nagrody dla najlepszego młodego piłkarza ligi.

Transfer Oskara Pietuszewskiego? Nie tak szybko...

Polakiem już teraz interesują się wielkie kluby, które bardzo chętnie zobaczyłyby w swoich szeregach przebojowego skrzydłowego. Ledwie kilka dni temu pojawiły się informacje dotyczące rychłego transferu do Bundesligi. "Borussia Dortmund znajduje się w gronie klubów, które podjęły już konkretne kroki w staraniach o pozyskanie Pietuszewskiego" - można było przeczytać w portalu fussballdaten.de.