Ousmane Sow zachwycał swoją postawą kibiców Górnika Zabrze w rundzie jesiennej poprzedniego sezonu. Senegalczyk zapracował na transfer do Broendby, które zapłaciło wicemistrzowi Polski 3 mln euro. Na razie jednak Duńczycy żałują. Wiosną Sow nie dał choć jednego argumentu na jego obronę, a teraz "Tipsbladet" umieścił napastnika na liście zawodników pod największą presją wyniku.

screen x.com / Górnik Zabrze

Ousmane Sow był prawdziwą gwiazdą Górnika Zabrze. Piłkarz sprowadzony w lutym 2025 roku z belgijskiego Lierse za 250 tys. euro potrzebował kilku miesięcy na adaptację do gry w Polsce, ale runda jesienna sezonu 2025/26 należała już do niego. Dziewięć bramek i trzy asysty zdobyte w 19 spotkaniach Ekstraklasy i Pucharu Polski to dorobek, co się zowie.

Zobacz wideo Hiszpania po raz drugi w historii mistrzem świata

Zdecydowanie najlepszym występem Sowa było ligowe spotkanie z Legią Warszawa. Senegalczyk najpierw zanotował asystę przy trafieniu Maksyma Chłania, a następie sam dwukrotnie pokonał Kacpra Tobiasza, prowadząc Trójkolorowych do pewnego zwycięstwa 3:1. Między innymi to spotkanie przekonało Broendby do ściągnięcia napastnika.