W trybie nagłym Duma przyjęła, a Rada Federacji zatwierdziła "prawo" o pozbawieniu praw obywatelskich opozycjonistów, którzy są na emigracji. Ten pośpiech obnaża strach Kremla przed poddanymi.

W emocjonalnym, inkrustowanym inwektywami wystąpieniu deputowanych do jednogłośnego przyjęcia dwóch naraz ustaw o „środkach ograniczających dla ukrywających się za granicą relokantów" zagrzewał deputowanych w czwartek przewodniczący Dumy Wiaczesław Wołodin. Sprawa była niezwykle pilna, bo już w poniedziałek izba rozpoczyna wakacje i więcej w tym samym składzie już się nie zbierze, bo w dniach 18-20 września ma być „wybierana" nowa.

Przewodniczący Wołodin (wsławiony frazą „jest Putin, jest Rosja, nie ma Putina, nie ma Rosji") tłumaczył, że do rzeczy należy podejść bez żadnych skrupułów:

kalendarium

koty