Tablica, która zawiśnie na będzińskim dworcu, przypomni o dniu, kiedy polowano na ludzi jak na zwierzęta.

Zbliża się rocznica likwidacji getta w Będzinie. 1 sierpnia 1943 roku do transportów musieli stawić się wszyscy: chorzy, niedołężni, nawet sparaliżowani.

Masa ludzi z tobołkami i dziećmi siedziała na ziemi, czekając na swój pociąg. Niektórzy walczyli o swój kawałek miejsca, bili się o skrawek chleba, kroplę wody. Deptali po dzieciach, omdlałych ciałach. Jedni się modlili, inni płakali, tulili się do najbliższych. Żar lał się z nieba. Niemcy ledwo nadążali z ładowaniem wagonów. Przed każdą wywózką panował chaos. SS-mani gonili ludzi z kilku stron jednocześnie.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny