Nieoczekiwany koniec walki Mariusza Wacha z Tysonem Furym. Polak stoczył siedem rund przeciwko Brytyjczykowi, ale do ósmej już nie wyszedł. Powód? Problemy ze zdrowiem. Pojedynek zakończył się przedwcześnie.

Fot. REUTERS/Athit Perawongmetha

- To tylko po to, żeby czymś się zająć. On chce się czymś zająć. Chce pozostać w formie - mówił Mike Coppinger, dziennikarza "The Ring", ujawniając powód, dla którego Tyson Fury miał zdecydować się na walkę z Mariuszem Wachem. Ta odbyła się w piątkowy wieczór na Max Muay Thai Stadium w Tajlandii. Do sensacji jednak nie doszło.

Zobacz wideo Prezydent dostał bokserski prezent

Mariusz Wach powalczył z Furym przez siedem rund. Potem stało się to...