Przy okazji wprowadzania limitów dla lekarzy nadzwyczajną władzę zyskać ma prezes NFZ. Będzie ręcznie sterować systemem, udzielając wybranym szpitalom "dyspensy" od ograniczeń w zatrudnianiu lekarzy, a wybranym pracownikom NFZ - zgody na to, by sobie dorabiali, lecząc.
W wykazie rządowych prac legislacyjnych pojawiła się zapowiedź nowelizacji ustawy zdrowotnej. Po aferze w Szpitalu Południowym i ujawnieniu horrendalnych zarobków niektórych lekarzy, rząd chce uporządkować system. W największym skrócie zmiany mają polegać na przykręcaniu śruby: nie tylko lekarzom, ale także pielęgniarkom i dyrektorom szpitali. Swoją pozycję w systemie znacząco wzmocni za to prezes NFZ Filip Nowak, choć - jak opisywaliśmy to niedawno w "Wyborczej" - jest ona już i tak już wyjątkowo silna.
skrót wydarzeń dnia
kalendarium
Olsztyn Green Festival







