Przy okazji wprowadzania limitów dla lekarzy nadzwyczajną władzę zyskać ma prezes NFZ. Będzie ręcznie sterować systemem, udzielając wybranym szpitalom 'dyspensy' od ograniczeń w zatrudnianiu lekarzy, a wybranym pracownikom NFZ - zgody na to, by sobie dorabiali, lecząc.

Za pacjentów przyjętych ponad limit przewidziany w kontrakcie, NFZ nie będzie już płacić co kwartał, ale dopiero po roku. Według dyrektorów to de facto wprowadzenie limitów, bo…

Przy okazji wprowadzania limitów dla lekarzy nadzwyczajną władzę zyskać ma prezes NFZ. Będzie ręcznie sterować systemem, udzielając wybranym szpitalom 'dyspensy' od ograniczeń w…

W projekcie nowelizacji ustawy zdrowotnej jest 'furtka': lekarze będą mogli zarobić więcej niż 240 zł za godzinę, jeśli mają 'szczególne umiejętności'. Za to wymóg zatrudniania…