Po kompleksowym remoncie i inwestycjach liczonych w setkach tysięcy złotych Schronisko PTTK "Pod Muflonem" przyciąga coraz więcej turystów. - Chcieliśmy podnieść standard, ale nie odebrać temu miejscu duszy - mówią gospodarze.
Magda i Sebastian Stefańczyk, gospodarze obiektu w górach pod Dusznikami-Zdrojem, podkreślają, że celem zmian nie było stworzenie kolejnego górskiego pensjonatu, lecz podniesienie standardu przy zachowaniu atmosfery tradycyjnego schroniska. To właśnie rodzinny klimat, wspólne spędzanie czasu, domowa kuchnia i otwartość na turystów sprawiają, że wielu gości wraca tu od lat.
- Od początku chcieliśmy odświeżyć „Muflona", ale nie odebrać mu jego duszy. Zależało nam, żeby goście nadal czuli, że trafili do prawdziwego górskiego schroniska - mówią Magda i Sebastian Stefańczyk.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny







