Samotność to plaga naszych czasów. Z badań wynika, że częściej dotyczy mężczyzn niż kobiet. Czy mężczyźni tak naprawdę marzą o prawdziwej przyjaźni? Przypominamy najlepsze teksty weekend.gazeta.pl.MARIUSZ: ŚWIAT SIĘ KURCZYZnałem jego głos, ale jak wygląda, wiedziałem tylko ze zdjęć. Po kilku miesiącach znajomości mieliśmy się zobaczyć pierwszy raz. Stresowałem się.

Przyjechał samochodem pod wieczór. Przywitaliśmy się niezgrabnym misiem. Było niezręcznie. Na tyle, że poszliśmy się napić. I jak się napiliśmy, to było już dobrze. Poszliśmy na plażę, a potem spędziliśmy cały wieczór, gadając i grając na konsoli. Okazało się, że jak się napije, to ma dużo energii i krzyczy. Nic mu nie powiedziałem, bo nie chciałem, żeby się tym przejął. Pełna akceptacja.Po koleiW szkole miałem wielu kolegów, kilku przyjaciół. Wtedy łatwiej było się zaangażować w relację, inni też byli bardziej otwarci. Wiele osób się wykruszało. Ale to było takie… niewidoczne. Jeszcze na studiach poznałem dobrych kumpli. Na przykład z Mateuszem pracowaliśmy razem w telewizji. Spędzaliśmy cały dzień w pracy, potrafiliśmy pisać ze sobą przez resztę wieczoru. To było szczere. Ale potem on wyjechał do Gdańska, a ja zostałem w Krakowie.Nagle się zorientowałem, że prawie z nikim się już nie widuję. Brakowało mi przyjaciela. A w pracy trudno kogoś poznać. Każdy ma swoje życie. Mówicie sobie "cześć" i niewiele więcej. Stwierdziłem, że to zmienię.