Przed reprezentacją Argentyny drugi z rzędu finał piłkarskich mistrzostw świata, a trzeci w XXI wieku. Kapitanem "Albicelestes" w tym spotkaniu będzie rzecz jasna Leo Messi, który nadal może skończyć turniej jako król strzelców, choć potrzebuje do tego aż dwóch goli. Zapewnione ma za to inne historyczne osiągnięcie.
Fot. REUTERS/Carlos Barria
Przed reprezentacją Argentyny ogromna szansa. Od 64 lat nikt nie był w stanie obronić tytułu mistrzowskiego na mundialu. Ostatni raz tej sztuki dokonała Brazylia, która zdobywała złoto w 1958 oraz 1962 roku. "Albicelestes" będą liczyć przede wszystkim na Leo Messiego, grającego kolejny w karierze wybitny turniej. Ma na koncie już 8 goli i 4 asysty. Wciąż może zostać królem strzelców, choć dublet Kyliana Mbappe w meczu o brąz Francja - Anglia (4:6) znacznie utrudnił Argentyńczykowi zadanie. Potrzebuje również dwóch goli, by dorównać Francuzowi oraz co najmniej trzech, by go przebić.
Zobacz wideo Tłumy Argentyńczyków na ulicach miast po awansie do finału MŚ 2026
Niesamowity "hattrick" Messiego. Nikt przed nim tego nie dokonał!








