Średnia powierzchnia deweloperskich mieszkań w Łodzi spadła w ciągu 21 lat o 40 procent. To ewenement na skalę ogólnopolską.
- Płytki rynek, ubogie społeczeństwo. Łódź jest specyficzna, więc deweloperzy celują w coś, co jest tańsze "z metra" albo ma mniejszy metraż - mówi dr Robert Warsza, były dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. Wtórują mu inni eksperci, wskazując na mizerne możliwości zarobkowe i słabszą zdolność kredytową Łodzian, a też aktywność inwestorów lokujących kapitał w najmniejszych lokalach.
Padają mocne słowa o mieście kawalerek.
Tezy te znajdują odzwierciedlenie w surowych danych podsumowanych przez portal deweloperuch.pl, będący kopalnią wiedzy o polskim rynku nieruchomości. Wynika z nich, że na przestrzeni ostatnich dwóch dekad statystyczna powierzchnia mieszkań i domów budowanych w Łodzi przez deweloperów zmniejszyła się o 32 metry kwadratowe, a tylko w ostatniej pięciolatce - o 10,3 m kw. Żadne inne duże miasto w Polsce nie zaliczyło tak drastycznych spadków.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.







