Jeszcze kilka lat temu polscy kibice mogli liczyć na to, że Filip Marchwiński będzie jednym z tych zawodników, którzy zrobią wielką karierę w mocniejszej lidze. Nic z tego nie wyszło. Po wyjeździe do Włoch były piłkarz Lecha Poznań przepadł jak kamień w wodzie. Teraz Marchwiński spróbuje odbudować się w Ekstraklasie.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
14 minut w Serie A i 92 minuty w Pucharze Włoch - to bilans dwuletniej przygody Filipa Marchwińskiego we włoskim Lecce. Były piłkarz Lecha Poznań nie miał łatwo, bo długo męczyły go kontuzje, ale nawet gdy był zdrowy, to nie mógł liczyć na otrzymanie szansy w pierwszym składzie. Dwukrotny reprezentant Polski we Włoszech marnował czas.
Zobacz wideo Tłumy Argentyńczyków na ulicach miast po awansie do finału MŚ 2026
Marchwiński w Cracovii. To już oficjalne






