Dominika i Bartosz siedem lat temu zaciągnęli kredyt. Pomimo tego, że upłynęło już wiele czasu, do dziś wspominają, jak duże emocje im wtedy towarzyszyły. - Bardzo się baliśmy. Moi rodzice w latach 90. zaciągnęli kredyt na budowę domu. Z dnia na dzień ten kredyt wystrzelił. Zawsze opowiadają, że musieli zapożyczyć się u rodziny, żeby jak najszybciej spłacić to zobowiązanie. Zaszczepili we mnie te obawy - mówi nam Dominika.

Nasza rozmówczyni miała 26 lat, gdy wraz ze swoim mężem (starszym o rok) zaciągnęli kredyt na kwotę 300 tys. zł. - Dalej obawiam się, co będzie. Rata kredytu to jedna trzecia naszego domowego budżetu. Jeśli jedno z nas straci pracę, zachoruje lub cokolwiek - leżymy - przyznaje.

Już podczas pandemii COVID-19 para przeżyła mnóstwo stresu. - Nie wiedzieliśmy, czy utrzymamy stanowiska pracy. Dobrze, że można było zawiesić spłatę rat. To stanowiło pewną poduszkę bezpieczeństwa - zauważa Dominika.

Zobacz wideo PiS brał kredyt na 6 proc., a krytykuje o połowę tańszy z SAFE

Średnia wartość kredytu najwyższa w historii