Od futurystycznych modułowych miast, przez białoruskie wyszywanki, po feministyczny prototyp okularów Meta. Biennale Matter of Art pyta o naszą wspólną przyszłość.
Budynek automatycznych młynów w Pardubicach robi wrażenie już z daleka. Potężny gmach z czerwonej cegły przecinanej jasnymi pasami wygląda jak forteca – dwie masywne części połączone są wysokim łukiem.
Za bramą, na dziedzińcu wyrasta rdzawa bryła miejskiej Galerii GAMPA, wybudowanej zaledwie trzy lata temu, ale zaprojektowanej tak, że idealnie wpisuje się w otoczenie.
Niespełna stutysięczne Pardubice leżą godzinę drogi od Pragi, przejeżdża tędy pociąg łączący czeską stolicę z Warszawą. Zbudowane w 1910 r. kubistyczne młyny to zabytek wpisany na listę narodowego dziedzictwa i jedna z największych atrakcji miasta. Ich twórca, słynny architekt Josef Gočár, inspirował się odkrytą przez archeologów kilka lat wcześniej babilońską Bramą Isztar.
dla klubowiczów






