Oskarżenia rzucił Mychajło Fedorow, który był ministrem obrony Ukrainy przez ostatnie pół roku. W czwartek został faktycznie odwołany, co wywołało szeroki opór i protesty zarówno w wojsku, jak i administracji oraz społeczeństwie. Fedorow jest bowiem charyzmatycznym, dynamicznym i szanowanym reformatorem. Wiele wskazuje natomiast na to, że jego dymisję wymusił szef Sztabu Generalnego generał Ołeskandr Syrski, który ma zdecydowanie gorszą renomę. Szerzej na temat tła samej dymisji pisaliśmy w czwartek. Co wyjątkowe, to Fedorow postanowił nie odejść potulnie jak wszyscy jego poprzednicy. W swoim stylu wyłożył kawę na ławę.

Długa lista zarzutów

Zrobił to na swojej konferencji prasowej w czwartek. Potwierdził na niej swój konflikt z gen. Syrskim i to, że odrzucił propozycję zostania we władzach jako doradca prezydenta, co zdominowało relacje z wydarzenia. Mówił jednak też długo o swojej ocenie kluczowych problemów wojska Ukrainy, które zidentyfikował po miesiącu urzędowania. Wiele z nich od dawna sygnalizowali komentatorzy albo niżsi rangą wojskowi. Po raz pierwszy zrobił to jednak otwarcie tak wysoki rangą urzędnik.

Zobacz wideo

Fedorow wymienił po kolei: