Działacze partyjni nie powinni być w radach nadzorczych - stwierdził premier Donald Tusk po aferze Dawida Kacprzyka, 28-letniego lekarza, który zarobił w warszawskim Szpitalu Południowym 1,6 mln zł.
Przypomnijmy: Dawid Kacprzyk oszukiwał. Inkasował pieniądze, choć czasami nawet nie było go w szpitalu. Skorygował 33 faktury, zwrócił pół miliona złotych. Złożył też rezygnację z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej oraz funkcji radnego dzielnicy Ursus.
Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy zażądał zwolnienia władz szpitala. Rozwiązał także radę nadzorczą placówki, w której zasiadał m.in. Robert Kempa (KO), burmistrz Ursynowa, oraz Aldona Machnowska-Góra, zdymisjonowana następnie wiceprezydentka miasta (bezpartyjna). - Wprowadzamy zmiany, w radach szpitali miejskich nie będzie polityków - zapowiedział.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny






