Jedno zdanie szybko zakończy rozmowę z telemarketerem. To nie sztuczka, lecz twoje prawo

17 lipca 2026, 06:38

Nieznany numer, kilka sekund ciszy i dobrze znane pytanie: czy mogę zająć chwilę? Tak zaczyna się rozmowa, której większość z nas wolałaby uniknąć. Na szczęście nie trzeba wysłuchiwać całej oferty ani szukać wymówki. Wystarczy znać kilka prostych zwrotów, które w mig kończą dyskusję.

fot. archiwum prywatne

Nieznane numery mają dziwną właściwość. Dzwonią zwykle wtedy, gdy mieszasz sos w garnku, szukasz miejsca do zaparkowania albo wreszcie udało ci się usiąść na kanapie. Odbierasz, bo może to kurier, pani przedszkolanka albo ktoś z pracy. Po kilku sekundach słyszysz jednak znajomy ton i już wiesz, że właśnie rusza oferta fotowoltaiki, ubezpieczenia lub nowego abonamentu. W takiej chwili nie musisz grzecznie czekać, aż telemarketer dotrze do ostatniego punktu swojego skryptu. Wystarczy znać swoje prawa, by szybko zakończyć taką rozmowę. Tyle że pozostaje jeszcze jedna zagadka: skąd właściwie telemarketerzy biorą nasze numery?