17 lipca 2026, 21:09
Izraelski parlament przegłosował w piątek samorozwiązanie przed wyznaczonymi na 27 października wyborami. Według sondaży koalicja premiera Benjamina Netanjahu nie będzie miała większości w nowej kadencji.
Fot. REUTERS/Ronen Zvulun
W ostatnim tygodniu izraelski parlament przyjął m.in. ustawę ograniczającą władzę niezależnego od rządu prokuratora generalnego i rozszerzył kontrolę gabinetu nad ciałem nadzorującym media, rozluźniając jednocześnie regulacje dotyczące tego sektora.
Kneset przyjął też ustawę tymczasowo wstrzymującą aresztowania ultraortodoksyjnych żydów uchylających się od obowiązkowej w Izraelu służby wojskowej. To realizacja wyrażanych od dawna żądań partii reprezentujących tę grupę wyznaniową, która sprzeciwia się poborowi. Opozycja gwałtownie skrytykowała nowo przyjęte ustawy i złożyła wnioski o skierowanie ich do Sądu Najwyższego, który w izraelskim systemie rządów pełni rolę polskiego Trybunału Konstytucyjnego.














