16 lipca 2026, 15:30

Krzysztof Ziemiec udzielił wywiadu portalowi Wirtualne Media. Został zapytany między innymi o swoją pracę w TVP za czasów rządów PiS. Czy dziennikarz żałuje, że nie odszedł z redakcji wcześniej?

Fot. Kadr z 'Wiadomości' TVP

"Nie ma niezależnych dziennikarzy, to są bajki" - cytowała kilka lat temu słowa Krzysztofa Ziemca wyborcza.pl. Dziennikarz był twarzą Telewizji Polskiej obok Danuty Holeckiej i Michała Adamczyka w czasach jej największego upolitycznienia. Z TVP zniknął po wygranych wyborach przez partię Donalda Tuska.

Ziemiec o zwolnieniu z TVP. Żałuje, że nie odszedł wcześniej?"Nikt ze mną nie rozmawiał, nie było pytania, czy chcę zostać. To warte podkreślenia: zwolniono mnie, nas, nie pozwalając nawet zabrać osobistych rzeczy z biurka" - wspomina Ziemiec w rozmowie z Wirtualnymi Mediami. Dziennikarz podkreślił, że za czasów Kurskiego takie standardy były nie do pomyślenia. Ziemiec nie szukał nowego miejsca w innych telewizjach, nadal pracuje w RMF FM i został twórcą kanału Otwarta Konserwa na YouTubie.Na pytanie, czy nie lepiej byłoby dla niego odejść z TVP wcześniej, dziennikarz odpowiadał wymijająco. "Zawsze można odejść wcześniej, ale ludzie myślący i odpowiedzialni mają opory, bo boją się utraty pensji i jakiejś stabilizacji. Nie żałuję swojej drogi, choć została mi ona poniekąd narzucona" - zaznacza.Krzysztof Ziemiec nie ogląda TVP. "Nie znajduję tam zbyt wielu treści, które by mnie wzbogaciły"Dominik Senkowski zapytał Ziemca także o jego wpływ na materiały, które ukazywały się w TVP. Nawiązał do słynnych "pasków grozy", które w TVP budziły największy szok i kontrowersje wśród widzów i medioznawców. "Duża redakcja składa się z wielu osób, prezenter nie ma fizycznego wpływu na każdy materiał - nawet mimo własnego zaangażowania, co zawsze robiłem i co reporterzy z tamtych czasów mogą poświadczyć. Ale ostatecznie od finalnego kształtu jest wydawca i kierownik redakcji, którzy decydują, co jest dobre dla firmy, a co nie" - dyplomatycznie komentuje Ziemiec.